Friends with Benefits? I love U guys :*dodane: 2011-10-20 21:17:57 ostatnia zmiana: 2011-10-20 21:52:22
Dla Ciebie zrobię wszystko
Lub to co się da zrobić Dla Ciebie ruszę słońce Bo ze mną zawsze jesteś W tych dobrych i złych chwilach W mym sercu pozostaniesz Bo jak tak najzwyczajniej Kocham Cie kochanie Bez Ciebie bym umarła Poległa na początku To Ty mnie zawsze wspierasz Doprowadzasz do porządku Są chwile gdy naprawdę Jesteś mi potrzebna Choć z Tobą już nie mieszkam Znamy się od dziecka Przy Tobie nie chce mówić O poważnych sprawach Bo zawsze uśmiechnięta Muszę być, się staram Nie zajmie Ci nikt miejsca W głębi mojej duszy Bo Tylko z Tobą skarbie Na błędach chcę się uczyć Ta trójka mych przyjaciół Najbliższych, najkochańszych Dyktuje mi co robię źle Nie krzyczy gdy zawale I chwali mnie za byle co I kocha jak wariatkę Bez was na świecie będzie źle Więc bądźcie tu i trwajcie Co ze mną w życiu stanie się Nikt tego jeszcze nie wie Lecz gdy jestem w potrzebie Do kogo mam się zwrócić Nie zawsze rozumiecie mnie Nie zawsze ogarniacie Lecz kocham was a Wy mnie I tylko to jest ważne Singielki życie trudne jest Ale z takimi ludźmi Nie może w życiu dziać się źle Nie może mi się nudzić Dziękuje wam za wszystko to Co na co dzień robicie Bo z wami można kochać świat I zmienić swoje życie by KlepsiateK Z sekretnego zeszytu tajemnic :)dodane: 2011-10-18 21:18:37 ostatnia zmiana: 2011-10-18 21:18:37 Nie! Nie zrobie tego kotku
Chociaż bardzo tego chce Chce Cie poczuć dziś w środku Lecz to coś nie zdarzy się Bo zasady swoje mam Muszę ich przestrzegać Świat twarde reguły ma Złamać ich się nie da Chce uczciwie w końcu żyć Bez nieporozumień Dobrą żona, matką być Tylko czy tak umiem?? Niekoniecznie... __________________________________________________________________________ Dlaczego czuje się tematem waszych rozmów ? Dlaczego czuje że jest mi z Tobą źle? Dlaczego tak się na mnie patrzysz? Dlaczego bez Ciebie jest mi źle? Dlaczego gdy widzę Ciebie z inną CHUJ STRZELA MNIE?? Choć do Ciebie nic nie czuje bez Ciebie jest mi źle!! Zobacz jak ja dla Ciebie się staram Doceń to i przytul mnie =( ________________________________________________________________________ Emocjonalnie wyżuta, wypluta i zdeptana... ![]() Do you kurwa ogarniasz??dodane: 2011-10-18 21:05:19 ostatnia zmiana: 2011-10-18 21:05:19 Nie wiem jak mam to powiedzieć
Nie wiem co mam zrobić dziś Nie ogarniam moich uczuć Nie ogarniam dziś już nic Chcę bezkarnie Cie dotykać Chcę dziś poczuć ciepło Twe Czemu nic nie mogę zrobić Żebyś chciał przytulić mnie... Nie ogarniam ;( ![]() CHC i C i CAdodane: 2011-10-16 20:57:55 ostatnia zmiana: 2011-10-16 21:01:32 Zawsze będę stać przy Tobie Zawsze będę kochać Cię Zawsze chętnie Ci pomogę Poproś tylko o to mnie ![]() Chcesz utonąć w moich dłoniach ? Chcesz utonąć w moich ustach? Chcesz dotykać moich piersi? Ręką gładzić mnie po udach? ![]() Chcesz zatopić się w ekstazie Jaką daje nam dziś sex Nie chce być dzisiaj na gazie Tylko Ciebie chce dziś mieć! ![]() W moim łóżku. W moim domu. Na kanapie Na podłodze Z tyłu Z przodu Z boku Z góry Może w Twoim samochodzie Zrób to kotku. Rzuć się na mnie Chcę dziś poczuć znowu Cię Ma ochota nie przemija Lecz pogłębia bardziej się ![]() Czy pomożesz?? Tak daleko jesteś dziś =(
Ja tęsknie do Ciebie Napisz mi choć SMS Będzie mi jak w niebie :) ![]() Reaktywacjadodane: 2011-10-11 23:07:53 ostatnia zmiana: 2011-10-11 23:07:53 Po wielu długich miesiącach a nawet latach zajrzałam tu i postanowiłam wrócić do wyrażania tak swoich emocji.
Nie wiem czy jeszcze pamiętam jak to się robi ale zawsze można spróbować :) __________________________________________________________________________ Tyle serca w to wkładacie Chyba bardzo się kochacie Choć nie dane wam być razem To się przy tym upieracie Walczcie dalej To się uda Ja zaczynam wierzyć w cuda Gdy się trochę postaracie Szczęście wszędzie was odnajdzie Przywróćcie mi wiarę w miłość W szczęście i spełnienie Niech się spełni me życzenie Chcę poczuć jeszcze to co straciłam tak niedawno Chcę uwierzyć że się da do serca kogoś przygarnąć Rozmarzona... __________________________________________________________________________ W takich chwilach czuje MOC Czuje SIŁĘ. Czuję WŁADZĘ. W inny wymiar przenieść Cię Z tym wyzwaniem sobie radzę Wzrok masz taki nieobecny Usta takie zamyślone Śnisz na jawie Ja to sprawię Że ten sen Tak erotyczny Od dziś stanie się fizyczny Powtarzamy?? ________________________________________________________________________ Przez ostatnich kilka lat Nawet fajny był ten świat Przez ostatnich kilka dni Cały zawalił się mi I choć płakać mi się chce Załamać nie mogę się Ciągle myślę o tym wszystkim Choć zapomnieć bardzo chce Każdy lubi być szczęśliwy Kto to szczęście chce mi dać? Ile jeszcze dni samotnych Przygotował dla mnie świat? Czemu życie tak do bani Chce traktować dzisiaj mnie? Kiedy w końcu ktoś na stałe Do serca przytuli mnie? Chce być silna Chce czuć moc Wiarę w szczęście dalej mieć Gdzie to znaleźć? Skąd to wziąść? PYTAM KULTURALNIE SIĘ!! ________________________________________________________________________ Jutro zabieram się za szukanie obrazków :) Mam nadzieję że nie jest źle :) Buziaczki :*:*:* Testammentdodane: 2008-04-03 22:13:01 ostatnia zmiana: 2008-04-03 22:13:01 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Bo nie miałam siły zrobic nic innego Mam jedna prozbe... Nie mowcie o mnie zle... Tego chcialam... Pzrepraszam... Tak musialo byc... I tak nikt sie tym nie interesowal... Tak mozna na ludzi liczyc... Umiesz liczyc licz na siebie... Twoje zycie innych jebie... I dobrze... W smierci znajde ukojenie... Dzis... To juz dzis... Z pare chwil... Nie zapuka nikt na czas... Żegnajcie... Kochałam Was... A że wy mnie nie... Moze to blaganie zeby sie cos zmienilo... Ale waro srobowac... Po smierci i tak nic nie bede czuc... Chcialam zyc... Ale konekwentnei odbieraliscie mi te chec.. Nie wincie sie... Moze tam bee szczesliwa.... by KlepsiateK the last note... END ;( załama...dodane: 2008-04-03 20:25:40 ostatnia zmiana: 2008-04-03 20:25:40 Notka dedykowana Patrycji bo wiem ze to czyta i za to jej dziekuje...
![]() Czy tak na serio wierzysz ze zycie samemu ma jakis sens? Czemu tak oszukujemy sie ze milosc nie dla nas jest? Przeciesz wiem ze chcesz... Moze warto pokochac raz drugi trzeci... Wtedy do tego jedynego czas szybciej zleci... Wiem ze meskie plemie to ZUO ale wiem ile potrafia dac szczescia choc przez chwile... Dajmy im szanse... Dajmy szane sobie... Mowie to do Ciebie choc takze mowie do mnie bo rania mnie cholernie ludzie noszacy spodnie FACECI sa jak dzieci... Wszystko im trzeba wybaczyc, trzeba sobie wychowac najpierw podopiecznych by moc pozniej drygowac tak jak zawieje wietrzyk ;p ![]() Czy cokolwiek was obchodze?? Czy troszczy sie ktos o mnie?? Czy przejmuje sie ktos?? Ktokolwiek?? Taka sama na siwecie... Taka jedna jak palec... Kazdy walczy o siebie... Ja nie potrafie... Nie mam sily juz nic udawac.. Jest mi zle.. Ale kazdego to gowno obchodzi... Gdy ja im pomoge mnie juz olewaja... Jedna wielka interesownosc!! A gdzie w tym ja?? Na końcu... Na przegranej pozycji... Na przegranym zyciu... Bez sukcesow... Bez nadzieji... Odpływam... ![]() Cztery ściany, pusty pokój wewnątrz serca samotność Szum telewizora kreujący na życie horoskop Ślepa wiedza pośród szczeniackich zachowań Z ręki do ręki godność sprzedana jak towar Odgłos rozmów z samym sobą Nikt nie słyszy To brak prostych przyczyn, w które by można naliczyć Przy tym wzrok ten wbity nieustannie w kineskop W nienawiści do tych, dla których hajs jest receptą Smugi światła na twarzy Kreślą zniekształcony obraz Miny, której grymas rzeczywistości nie chce oddać To on jest mordercą wziętym na raty z tesco Rozumiałbyś protekcjał przed życiowym memento Skutecznym jak emerson Orient To dokucza jak torbiel Cisza, w której słychać własny oddech Tak nas nauczono kochać miłością do złota Ponad sprawiedliwością fortun Epoka kurortu to marzenie w blokach Do snu, bo nic nie dzieje się tak po prostu Na nic wiedza naukowców Na to nie ma leków Dla samotnych jak palec zostaje odliczanie sekund Znów zło, znów zło Wykręca mi syf, wykręca mi syf Samotność, samotność Znów stan przywraca mi rytm, mi rytm Przywraca smutna samotność, samotność, samotność Agresja niszczy w czterech ścianach, Z których każda milczy Ukryty świata banał i ta podróż po kanałach Bez końca przed oczami Polska I własna postać na tle zgliszczy I codziennych odpraw z uporem Kriszny Powtarzana zwrotka o miejscu czystym Od bólu zmartwień by poznać, czym szczęście pachnie Niby wszyscy razem, a każdy osobno Gubi swoją wolność skazany na samotność Niby wszyscy razem a każdy oddzielnie Dorabia gdzieniegdzie by nie wpaść w herezję ![]() Ile jeszce zostalo mi smutnych dni?? Czase mysle by skrocic meczarnie tych chwil... Czy zapuka ktos na czas?? I tak was nic nie obchodze... Przegrana oferma... Nic nie osiagnela... Zostala sama... Ale wiem gdzie mnie chca... Pojde tam... Nie wiem czy beda to anioly czy diably... Ale z tamtad mnie nie wyrzuca... Pojde tam... Juz niedlugo... Moze jutro... Nie wiem... Szybko... Wazne sa tylko te dni ktorych jescze nie znamy...dodane: 2008-04-02 20:47:04 ostatnia zmiana: 2008-04-02 20:47:04 Siedze i pisze pisze i siedze Wciaz me mysli do jednego daza tylko jeden temat w mojej glowie i tylko jedno slowo kolacze sie... SAMOTNOŚC ![]() A gdyby tak policzyc nasze wszystkei dni Nie duzo bylo by ich A gdyby jeszcze odrzucic nieszczesliwe Co by zostalo? Nic? A jednak... TĘSKNIE ![]() Była sobie miłośc Była i namiętnośc Żyly w zgodzie razem Az jedno wymiękło Potem wymiękło to drugie Wiem ze to jest GŁUPIE ![]() Czemu jestem sama Czemu nie ma Cie Czemu nic nie czuje Czeu smutno źle Czemu wciąż Cie chce??? ![]() Ciezko szaro smutno zle... Czego jeszcze ten dzien chce??dodane: 2008-04-01 19:44:33 ostatnia zmiana: 2008-04-01 19:45:23 (Ewelina Flinta i Łukasz Zagrobelny) Łukasz: Mówiłem - kocham Cię aż tak Mówiłem - wszystko Tobie dam Mówiłem - zawsze tylko Ty Ewelina: A ja wierzyłam Ci Myślałam tak to właśnie Ten Myślałam wszystko o Nim wiem Myślałam nie zawiodę się Łukasz: A to był zwykły blef Refren: Nie kłam, że kochasz mnie Nie kłam, że weźmiesz gdzieś daleko tak, że nie znajdą nas. Kochanie, wiem w co grasz, ta pokerowa twarz nic nie da bo ja już mówię pas. Ewelina: Kłamałeś, że wyśniłeś mnie Kłamałeś : Tylko Ciebie chcę Łukasz: Kłamałaś - serce wszystko wie Ono zdradziło Cię Refren: Nie kłam, że kochasz mnie... x3 ![]() ![]() Trzeba radzic sobie tak Jak by chwile trwal ten swiat Trzeba walczyc I chciec zyc Trzeba zawsze na cios gotowym byc Do obrony sie szykowac Chwili czasu nie marnowac By utrzymac sie w tym siodle Zycia co jak chce tak kopnie... Stara dupa ze mnie jest Dookola kolorowo Smiesznie zywo owocowo A ja tylko smuce sie Chodze smęce gubie sie Nie wiem czy to dobzre Czy to moze zle Zycie traci smak Zycie traci sens Zabierz mnie stad Na koniu bialym badz I pod oslona nocy Pod przykryciem z kocy Zostanmy kochankami Takimi co sie pamietaja latami Bedzie choc troche ciekawie A moze nawet laskawie Spojrzy na mnei ktos inny Przytuli i pocieszy Zaopiekuje potem zgrzeszy Lecz bedzie przy mnie wciaz A nie ucieknie jak waz Chwiejnym krokiem okreznym Byle omijac przeszkdy Nie walczyc nie ryzykowac I zyc spokojnie jak owad Czy warto?? Moze jednak ryzyko sie oplaca?? Ciezki dzien mialam... Pzrygnebiona wstalam... Pozniej lepiej nie bylo... Opuscilas mnie ma silo... Niech skonczy sie ten dzien... Wspomnienia pojda w cien... I stalo sie... Na sercu rany...dodane: 2008-03-31 22:37:23 ostatnia zmiana: 2008-03-31 22:37:48 ![]() E długo brzmiąca cisza lecz silne wibracje a nutka nadzieji mało intensywna d światło w tunelu niczym nie przycmione g pomysł jak stąd wyjsc jasny i klarowny h głęboki lecz stłumiony ból że sie nie udało e kropelka z oka w tęsknocie za wolnością Tak brzmi gitara i tak brzmie ja. A gryf cichutko jęczy to dzięki mnie ta gra. Odpływamy... ![]() Jest czarna Jak najciemniejszy wieczór Jak kominiarz w noc I jak kruk za dnia Bardzo ładna Choc ma ryse tu i tam To jest moja I za to ją kocham Jedna miłośc Najwierniejsza i najlepsza Najsmaczniejsza najwytrwalsza najgorętsza Ma gitara kruczoczarna Mój węgielek Wielki skarb :D Klementyna... ![]() Wyrzucam ten sam żal Po raz pięcsetny Ciągle z nadzieja Nienasycona Toba nigdy A Ty po prostu... Odrzucasz Dont Give Up??!! A ty sie poddales Pewnie inna naiwna lale sobie przygruchales Chce zebys wiedzial ze ranisz mnie Ze nigdy nie zapomne o Tobie... niestety ![]() A ty jak zwykle przeczytasz olejesz ![]() Kochasz te skrzynki bo sie na Ciebie nie skarżą Czy kiedykolwiek choc troche kochales mnie?? Gdybyś miał zmienic cos w sobie Wolałbyś skoczyc w ogien Dla mnie nic nie warto robic Dzieki temu czuje sie jak bym nie znaczyla nigdy nic Wiem dobrze ze to juz nie ma szans... Ty ich nie dajesz... Ale nic nie poradze na to że wciąż pragne Cie... ![]() W zyciu piękne są tylko chwile...dodane: 2008-03-30 23:04:47 ostatnia zmiana: 2008-03-30 23:04:47 Noc się kiedyś skończy więc chodźmy zanim znajdą nas to ostatni szept nim będzie nasz ostatni raz potem możesz być najbardziej niecierpliwa ja wezmę z twoich rąk to wszystko co mi dasz to na naszej drodze rozstąpi się morze będę wierzyć że pokonam ból pokonam lęk nim będziemy sami łukiem ciał rozgrzanych narysuję je ich każdy mały cień są ludzie są serca jeden żar są myśli namiętne w twoich ja. Wstydzę się, lecz odsłaniam wszystko Cierpliwie czekam, ty rozrabiasz farby Oddaję ci całą swą intymność Chociaż wiem, że nie ty osądzisz mnie Ale dziś jestem tylko twoja Przez ten krótki czas jestem tylko twoja Gdy malujesz mnie, jestem tylko twoja Chcę byś wiedział, że jestem tylko twoja Bo taki sens w kochaniu jest Że choć miejsca brak Dla spalonych serc to ja Tyle spalonych serc Kochanie ja też Kochanie ja też Też spłonąć chcę Ja M.A.J.A. Powyżej stu IQ Zdrowy okaz na pokaz Składam team z nie byle kim Kto się waha ten niech odpada AHA Uuu….. A dzisiaj taki ziąb A my nie damy ciała choćby kasa bardzo grzała Uuu…. A dzisiaj taki ziąb Wiara nie pozwoli marznąć naszej sile woli My znamy te zaklęcia Byś w naszych dziś objęciach Do rana parkiet z nami froterował pantoflami Bez duszy w tym ja byłabym GŁUCHA Bez ludzi, co w pobliżu są – GŁUCHA I mogłabym ze wszystkich sił słuchać Bez serca w tym ja byłabym GŁUCHA Ja M.A.J.A. Powyżej stu IQ A wiem jedno na pewno Chcę coś dać i po to grać Kto się waha ten niech odpada AHA Uuu…. A dzisiaj taki żar Jesteśmy idealni Młodzi, ładni, nienormalni Uuu… A dzisiaj taki żar A mimo tylu zalet Nie odbija palma wcale Nie straszne trudy, znoje I tak robimy swoje Na klęskę się nie godzę Zróbcie miejsce, bo nadchodzę Bez duszy w tym ja byłabym GŁUCHA Bez ludzi, co w pobliżu są – GŁUCHA I mogłabym ze wszystkich sił słuchać Bez serca w tym ja byłabym GŁUCHA Poznałam go w L.O. On mnie grzał a ja go I wszystko cudnie szło Szło szło szło szło Mówił forever my Nęcił mnie schlebiał mi Więc wciąż się dziwię gdy Choć cała mnie zlał Z zimna konam Ja porzucona Już przeziębiona W złudzeniu mym tkwię Że on jeszcze mnie chce I jeszcze kiwam A on mnie zbywa to budzi podziw Jak mnie zwodził Hej ja tone w głupocie mej I choć tysiąc lat przeminie Nie wypłynę Hej skąd we mnie tyle jest jej My kobiety tak naiwne, że aż dziwne Spotkałam go gdzieś w Z.O.O. Myślę, że kocham go Bo tamten to nie to To to to to Pisał na zawsze Ty Kwiaty słał, stawiał mi Więc wciąż się dziwię gdy Choć całą mnie miał zlał Z żaru płonę Wszystko skończone Schudłam już tonę W złudzeniu mym tkwię Że on jeszcze mnie chce Pot ze mnie spływa On nie pokiwał Krew mnie zalewa Nie mogłam się tego spodziewać Hej ja tone w głupocie mej I choć tysiąc lat przeminie Nie wypłynę Hej skąd we mnie tyle jest jej My kobiety tak naiwne, że aż dziwne Wieczór to był parny przy świetle latarni Blask czerwonej lampki oplatał firanki Na ziemi wygodnie legły jego spodnie Gdy właśnie znad łóżka opadła jej bluzka Tkwił w powietrzu sennym jej perfum korzenny Gdy on w kilku słowach coś zaproponował: Jeśli tylko masz ochotę na miłosny akt z polotem Powiedz mi że "bardzo lubię Cię gryźć oh yeah" Nie zrozumiała go. Czy on w tych słowach sugerował By przyznała że "bardzo lubię Cię gryźć oh yeah"? Zaczął wyjaśniać to by gryzła go miał w oku błysk krzyknął: Gryź mnie bez powodu Gryź jak kostkę lodu Mów stek perwersyjnych słów Sprośnych słów ja wciąż mam mało Zbliż swe ciepłe ciało Chcę byś zaskoczyła mnie Blask czerwonej lampki opuścił firanki Ją po jego słowach strach sparaliżował A!!! Wrzasnęła w ramach odreagowania Wkładała spódnicę nie przestając krzyczeć I kiedy w popłochu opuszczała pokój Myślał że tak wyszło bo jest egoistą Czując złe oblicze samolubnych życzeń Bez najmniejszych obaw wyartykułował: Bardzo lubię Cię gryźć oh yeah To nie tak że ty dajesz nic nie dostajesz Gryzę ja gryziesz ty więc powiedz mi że "Badzo lubię Cię gryźć oh yeah"! On skończył i trzasnęły drzwi gdy dostał w pysk bo krzyknął: Gryź mnie bez powodu... Kiedy słońce wstało ze snu ją wyrwało Tej nocy nie było wszystko jej się śniło Bo to o czym myślisz i tak ci się przyśni Kto w związku z powyższym ma zboczone myśli?! Tą porą, gdy całe miasto śpi On ją zobaczył i wiedział, że to coś znaczy Cudne lico to zachwyciło go A ona go miała, gdy rzęsą mu pomachała Siedziałaby z nim przy stoliku tym Ale on niestety musiał wyjść do toalety Pomyślała, że czas przekonać się Z kim ma do czynienia, zaczęła mu grzebać w kieszeniach Lepiej żeby znalazła dolary Biżuterię i złoty zegarek Bo w przeciwnym razie ona tobie powie: Mam Cię w pewnym miejscu Ale nie na pewno w sercu Mam Cie tam gdzie Plecy kończą się No i wrócił on przłapując ją Chciała się tłumaczyć jak wiele on dla niej znaczy Że jest dla niej kimś chce za niego wyjść I że te skłonności to z czystej przezorności Nie uwierzył, gdy wylewała łzy Po tym, co zobaczył on nigdy jej nie wybaczy Nie chciał tego, lecz wiem już jedną rzecz To koniec niestety on nie chce tej chciwej kobiety!!! Po raz drugi wstał jakby do wc A naprawdę postanowił uciec Chociaż dusza jego tak cierpiała, ała Czyli płenta jest tu chyba taka Jeśli grzebiesz to nie daj sie złapać Bo w pzreciwnym razie ktoś Tobie tak powie Jak ziemia wilgotna do rak twoich lepko przywieram I staję się mascia leczę gdy w ciało mnie wcierasz Za gęste powietrze a moja skóra oddycha Cień ziębił mnie jeszcze ty go wargami odpychasz Płonę Owiń lekko mnie wokół ciała Opleć mna miękki puls twoich ust Potem układaj mnie jakbys obawiał się Że nie starczy ci mnie by przykryć cię Zmieniasz mnie w ogień toba pachnę i płonę Ogrzewasz jak wodę gdy wytapiam się w tobie Spływam swobodnie skóra muskajac twe palce Wiem już co będzie gdy się całkiem zatracę Ja płonę Byłeś z nią jakiś czas, teraz wielu kumpli masz. Radzisz sobie bez kobiet. Wśród kolegów jak z nut wyklepujesz stary brud honor zdzierasz do zera. Liczy się tani chwyt, choćbyś nawet wciskał kit Pewnie płyną lawiną. Ona swój sekret ma - każdy z nich go teraz zna. Już nie zdoła nie być goła. Fe! Ty mówiłeś źle - ona stała obok I coś gasło w niej. Fe! Ty mówiłeś źle - bo nie myślałeś głową Boli każde słowo. Proś! Na kolanach. Język Twój dużo gada, trzymaj go za zębami, zamiast wszystkim dzielić się z kumplami Proś! Na kolanach, bo już dośc opowiadań Może skończ z typem chama zanim ona powie coś o Tobie Szanuj jej każdy wstyd niech nie słyszy o nim nikt ojj męka w twych rękach. Skoro ja dobrze znasz to sie chamuj, zamknij twarz przestań w porę mleć jęzorem. Nie mów im co ma złe, co ma krzywe oraz nie. Wcześniej powiedz o sobie Wszystkich jej skarbów strzeż, nie zachowuj się jak leszcz. W dniu chwały bedziesz mały. Fe! Ty mówiłeś źle - ona stała obok I coś gasło w niej. Fe! Ty mówiłeś źle - bo nie myślałeś głową Boli każde słowo. Proś! Na kolanach. Język Twój dużo gada, trzymaj go za zębami, zamiast wszystkim dzielić się z kumplami Proś! Na kolanach, bo już dość opowiadań Może skończ z typem chama zanim ona powie... Hey girls! Free hands up if you like to get hight, don`t hear about *** if you wanna be fine, my time. Free hands up if you wanna get off, show in your off, you gotta be *** Co prawda tworczosc nie moja ale poczytaj sobie KędziorQ :D pozdrowionka for you :* "Intensywnie... droga... nieustannie"dodane: 2008-03-26 14:11:57 ostatnia zmiana: 2008-03-26 14:11:57 "Intensywnie chce i konekwentnie nie dostaje" Chce pisac o marzeniach Chce myslec o przyszlosci Chce nadejscia lepszego jutra Chce wolnosci Chce milosci Wszystko czego chce Pryska nim tego dotkne Choc widze cel Nim tam dojde zniknie A to czego nie chce Jest dawane mmi przez Ciebie Boże Co mam myslec Co mam zrobic W co uwierzyc Z czym sie zgodzic Co powiedziec I gdzie pojsc Ile dac A ile wziasc Na co czekac Czego chciec Czego nie chciec Powiedz!! Ej!! Desperacko to brzmi Ale to mi w duszy gra Przekazuje to na papier I nie mysle juz o tym tak... Intensywnie... "Droga" "Nieustannie"Bezmyślnie jak martwa, jak przedmiot, jak duch Wciąż powtarzam ten sam schemat, ten sam Ciągle robie ten sam ruch i choc wiem gdzie on prowadzi To bezmyslnie ide tam. Po co? Bo innej drogi niekt nie wyznaczyl nam... W cierpieniu i bólu zyskuje natchnienie W szarosci i złośi weny swej szukam Czy umiem pisac tylko o tym smutku Czy tylko on i żal w mej duszy gra? Nieustannie... ![]() ![]() ![]() Beznadziejnośc... wiecie co to??dodane: 2008-03-25 20:15:03 ostatnia zmiana: 2008-03-25 20:15:03 Najgorsiejsze chwile w tych chwilach sie przypominaja.... Nie ma szczescia na tej ziemi... Są tylko obowiazki i powinnosci... Potrzebuje dlugieo urlopu... Te namiastki zycia mecza bardziej niz codziennosc... Samotnośc i niezrozumienie... To jedyne co widze... To jedyne co czuje... To jedyne co mam... ![]() ![]() ![]() ![]() Eh... Przepaśc widac tylko przedemna...dodane: 2008-03-24 23:15:06 ostatnia zmiana: 2008-03-24 23:15:06 ![]() Miłośc wcale nie jest dobrem... Potarfi ranic bardziej niz noż... Wiaże nas razem na cale zycie... Choc czasem odpycha od siebie nas... Milosc to piekny czas... ![]() Nie ma sensu nic... Dzieki Tobie nie zaufam nikomu... Nikt mnie wiecej nie zrani... A w szczegolnosci Ty... Przedemna przepasc... Widzisz ją i Ty... Tak musiało byc... ![]() Choc mi strasznie zle... Choc smutno i przeszedl gniew... Nie odpuszcze Ci o nie... Nie zranisz wiecej mnie... Choc bez Ciebie tak mi źle... Wole w samotnosci kochac Cie... Niz przy Tobie czuc sie nikim... ![]() Te wspomnienia wspolnych dni... Pieknych naszych razem chwil... Beda wieczne... Ale my... Nas juz nie polaczy nic... ![]() Na zawsze w moim sercu... Tylko Ty kochanie... ![]() Na zdrowie... Z tabletkami do dna... Wszystkiego najlepsiejszego z okazji jajka ;pdodane: 2008-03-22 09:33:50 ostatnia zmiana: 2008-03-22 09:33:50 Niestety nie znalazłam żadnego qrczaka ale kaczka tes nie jest zła :D ![]() I jesze jedna :D ![]() WSZYSKIEGO DOBREGO A miało byc tak pięknie...dodane: 2008-03-21 16:00:25 ostatnia zmiana: 2008-03-21 16:00:46 Żal...
Jak mawiałeś żal.pl... Taki żal przepełnia mnie... Nienawidze, kocham, nie wiem... Jedno i drugie... Utwierdzasz mnie w przekonaniu że słusznie zrobiłam... Bardziej kochasz to pudło... Czy kiedykolwiek kochałeś mnie... Choc troche?? Nie walczyłeś... Nie protestowałeś.. Pogodziłeś się z tym... Zabolało.. Jak marionetka czuje sie... Połączyła nas krew.. Ona też rozdzieliła nas... O ile kiedykolwiek tak o nas myślałeś... Kochałeś?? ![]() ![]() ![]() ![]() Kocham Cie... I przez to wszystko boli jeszcze bardziej... klepsiatek90: 2008:03:20 22:28:20dodane: 2008-03-20 22:28:15 ostatnia zmiana: 2008-03-20 22:28:15 Myśli czarne na co dzień mam, albo defekt inny. Nie chcę czuć jak stajemy się wobec siebie winni. Dobrze smakuje kawy łyk, świeży powietrza chłód w każdy dzień gdy ciebie brak. Dotyk twój tak kojący był, teraz już go nie chcę. I wszystkich rzeczy złożonych na me wątpliwe szczęście. Sama przed sobą przyznać chcę, nie zmusza przecież nikt, nie wierzyłam nigdy w nas. Słowa z twych ust, że się starasz jak nikt, korowody twych kłamstw nie przesłonią mych prawd. Jeśli taką miłość chcesz dać mi to samotnie spędzę noc. Dziś wiem, ze kiedyś znajdę mych łez serce warte. Mam czas by czekać na znak. Zły los przytrafił się i co noc w milczeniu chcę tkwić by już nie stracić mych szans, by już nie spłoszyć mych szans. Wcale nam tak nie było źle, tak przynajmniej czułeś. Jeszcze dziś w osłupieniu trwasz, jeszcze brak ci tchu, wiem. Samotność ciężka staje się, nie starcza czasem sił w każdy dzień gdy kogoś brak. Bełkot z twych ust, że się starasz jak nikt, korowody twych kłamstw nie przesłonią mych prawd. Jeśli taką miłość chcesz dać mi to samotnie spędzę noc. Dziś wiem, ze kiedyś znajdę mych łez serce warte. Mam czas by czekać na znak. Zły los przytrafił się i co noc w milczeniu chcę tkwić by już nie stracić mych szans, by już nie spłoszyć mych szans. Niepotrzebni już sobie tak wsłuchujemy się w noc. Zagubiony rytm naszych ciał stracił już moc, stracił już swój dawny czar. Dziś wiem, ze kiedyś znajdę mych łez serce warte. Mam czas by czekać na znak. Zły los przytrafił się i co noc w milczeniu chcę tkwić by już nie spłoszyć mych szans, by już nie stracić mych szans. Na sen nigdy już nie wezmę nic ja to wiem - odejść łatwiej jest niż żyć I na morzu naszych wspólnych lat liczę wyspy pełne smutnych dat aksamitne rafy gdy byliśmy tak szczęśliwi widzę nasze drzewa które wygiął czas ja znam naszą miłość pełną burz czasem tnie w obie strony tak jak nóż I głęboko rani ciebie mnie razem ciężko żyć - osobno źle chyba zawsze już tak będziemy pogmatwani wspólny adres nasze dzieci sny więc pomóż miodnaleźć tamte dni pomóż mi odnaleźć nasze najpiękniejsze dni zaczaruj moje serce zostaw mnie bez tchu raz jeszcze pomóż mi kochać wyryj w moim sercu siebie zrób to przecież wiesz - to nie boli mnie ... dziwne - jak mi mało trzeba snu słyszę znów mego życia słaby puls miłość jest jak deszcz który spływa po mnie aż do stóp sama obok siebie jestem znowu tu na sen lubię dotyk twoich rąk boję się kiedy w snach odchodzisz stąd dokąd płyniesz proszę powiedz mi o czym śpiewasz gdy nie słyszy nikt nie uciekaj już przed marzeniem co oślepia nas przecież ja od dawna widzę tylko mrok ... nigdy już nie wezmę nic na sen boję się swoich ciemnych cichych miejsc ... Byłeś słońcem do którego się modliłam co mi rozświetlało mrok ja już nie bałam się a spaliło mnie na proch byłeś ogniem co rozpalał aż nie mogłam zbliżyć rąk a pochłonął sobie mnie jak papieru stos wiesz Im więcej wiem tym wiem mniej im więcej wiem tym mniej wiedzieć chcę im więcej wiem tym wiem mniej im więcej wiem Wiesz jeszcze czym byłeś żarem gorącym co w środku buchał tak mocno że aż mógł pożar wznieść ale zgasł szybko jak mały płomyk świecy byłeś diamentową iskrą bezcennie iskrzącą w ciemności a nie zamkniętym w dłoni robaczkiem świętojańskim, nie Im więcej wiem tym wiem mniej im więcej wiem tym mniej wiedzieć chcę im więcej wiem tym wiem mniej im więcej wiem Dajesz mi i znów odbierasz oddech którym żyje teraz ja nic nie wiem modlę się o ciebie Przybliżasz się i znów oddalasz karzesz mnie i znów nagradzasz ja nic nie wiem ja chcę ciebie Chcę cię jak wody spragniony ja słów niemowa jak miłość chce młody jak ziemia życia Pragniesz mnie i znów unikasz gubię się gubię się gubię się w twych dotykach ja nic nie wiem jestem w niebie przybliżasz się i znów oddalasz nagroda to jest czy też kara ja nic nie wiem ja chcę ciebie Chcę cię jak wody spragniony ja słów niemowa jak miłość chce młody jak ziemia życia Zraniłeś mnie ten pierwszy raz nie mogłem już złapać tchu Rzuciłeś we mnie słowa kamieniem a kamień ten wbił się głęboko Jestem kamieniem na podobieństwo twoich słów stworzona Jestem kamieniem Ja cała jestem z twoich słów ulepiona Gdy ranisz mnie kolejny raz nie czuję nic już nic I rzucasz we mnie słowa kamieniem słyszę tylko jak kamień uderza o kamień Jestem kamieniem Ja cała jestem z twoich słów ulepiona Ja jestem kamieniem dla ciebie Uwierzyłam mu, choć język ludzki czasem przypomina psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą prawda z ust do ust jest całkiem inna, bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą Jak bym wiedziała czym jest To szczęście co rzadko zdarza się Gdyby ból obcy był mi Za ból mój miły dziękuję ci Choć uciekałam Zawsze wracałam Z przypływem morza łez Trudno kochać Lecz trudniej jest Nie kochać wcale cię Czy usłyszałabym szept Jakim to miłość wyznaje się Gdybym nie znała słów złych Za te złe słowa dziękuję ci ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Wtorek 19.08.2003 godzina 21 30dodane: 2008-03-19 22:45:46 ostatnia zmiana: 2008-03-19 22:45:46 Wpis z pamiętnika :) Miałam niecale 13 lat :D (orginalna pisowania zachowana) ![]() "...graliśmy w ping-ponga nie na sali ale u A. na bardzo małym stole. Następnie poszliśy się pzrejśc do lasu i nad stawik na A. polu. Gdy mieliśmy wracac ze stawiku poczułam jak wpada na mnie M. z P. Na trawie lezeliśmy może 30 sekund ale ja czułam się jakby to była wiecznośc. Bardzo mi sie to podobało. Wkońcu odgoniła ich O. Doszliśmy do podwurka dziadków A. i musieliśmy sie pożegnac. Dziewczyny zaprosily mnie na następny dzien na Eurobiznes, pożegnały się i poszły. To samo zrobił P. Zostałam sama z M. Szliśmy w tym samym kierunku. M. zapytał czyjeszcze chodze z moim chłopakiem a poniewaz juz kiedys pytał nie o coś podobnego zapytałam (chyba nie potrzebnie) o co mu chodzi. Dlaczego chce zdobyc takie informacje. On w odpowiedzi powiedzial inaczej niż wszyscy: - Bo... ja też chciałbym z tobą chodzic... W tym momencie zrobiło mi sie gorąco i zamarłam z wrażenia. Moja pierwsza miłośc prosi mnie taką nieodpowiedzialnom osobę o to żeby z nim chodzic. M. odpowiedziala więc cisza. Długa i głęboka cisza. Musiał, musiał ratowac sytuacje: - Na spacery na.?-powiedział. Ja przez ten moment zdążyłam ochłonąc. - Na spacery?!- powtużyłam jak echo. Niestety staliśmy juz pod moim domem. On wybełkotał: Zastanów się! Ja potwierdziłam że się zastanowie i weszłam w furtkę. Przez całom noc myślałam o M. Niewiedziałam co u odpowiedziec. Następnego dnia zaspałam na Eurobiznes. Przez cały czwartek nie widziałam M. w piątek też go nie było, dopiero w sobotę dowiedzieliśmy się że M. pojechał na tygodniowom kolonie a właściwie obóz. Grał z nami w ping-ponga jeszcze tego samego dnia co przyjechał. Zrobił na mnie wtedy świetne wrażenie, nie klnoł przez kolejne 2 dni. Podczas tej gry w tenisa stołowego tylko na 5 min. zostaliśmy sami. Ale nic sie nie odzywał. Uczył mnie po prostu gry. Lecz gdy przyszła A. z P. zaczął wypytywac o sympatie. Na szczęście przyszedł mój bra i wybawił mnie z opresji wracania z M. do domu. Puźniej już nie zostawaliśmy sami..." ![]() Hehe ale byłam głupia :D Ta sytuacja miała miejsce i nawet jak bym sie uparła to bym ją pamietała... Fajnie czyta sie swoje pamiętniki po paru latach... A co do M. hehe jesteśmy dobrymi znajomymi i dobrze ze tak sie staneło... Mam jednak cicha nadzieje ze nikt nie rozszyfruje o kogo chodzi i co za postacie występują w tym jakże miłym wspomnieniu :D ![]() Q :* Bo męczy mnie to... że zycie jest złe... Zmieńmy je :)dodane: 2008-03-18 22:57:08 ostatnia zmiana: 2008-03-18 22:57:08 A gdy przyjdą chwile złe... Gdy Twój świat zawali się... Pamiętaj jestem tu... Pamietaj ze masz mnie... Ja zawsze wespre Cie... Nawet gdy będzie źle... ![]() Swoją drogą idź Siły na zamiary mierz Z życia garściami bierz I nie martw sie co bedzie potem Bo zycie krotkie jest Gdy ogladac zaczniesz się Nie dojdziesz do celu Utkniesz tak jak wielu W mroku wspomnien W cieniu siebie Z wyrzutami Obciazony Zalamany Zycie w Twoich tylko rekach jest Ty mu mozesz nadac sens Mozesz zmienic je Mozesz przegrac tez Zrezygnowac z walki Poddac sie Czy warto?? Sam odpowiedz na pytanie Czy lepiej zyc i dazyc do tego by zylo sie lepiej A moze zginac poddac sie i wiecznie cierpiec w odchlani przeszlosci... ![]() ![]() W gąszczu trudnych spraw Chcę odszukać nić Która wskaże mi, Gdzie iść mam, jak żyć? Wiem, że znajdę ją, Wiem już, z kim chcę iść Gdy zabraknie sił Gdy zgubię sens Z pomocą przyjdzie chór dwu serc. Już wiem, miłość drogę zna Poprowadzi mnie przez świat Ty przy mnie, ja przy tobie, Przez mrok ku jutrzence dnia. Świat jest lepszy gdy Jesteś obok ty. Miłość drogę zna... ![]() Świat wypadł mi z moich rąk Jakoś tak nie jest mi nawet żal Czy ty wiesz jak chciałbyś żyć, bo ja też Chyba tak chciałem przez cały czas, lecz Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść To przecież dobrze, dobrze o tym wiem Chciałbym umrzeć przy tobie Wieje wiatr, pachnie wiosną i wiem Że ty łatwo tak zgodziłaś na to się i Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść To przecież dobrze, dobrze o tym wiem Chciałbym umrzeć przy tobie Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić To przecież dobrze, dobrze o tym wiem Chciałbym umrzeć z miłości Nie na krześle, nie we śnie Nie w spokoju i nie w dzień Nie chcę łatwo, nie za sto lat Chciałbym umrzeć z miłości Nie bez bólu i nie w domu Nie chcę szybko i nie chcę młodo Nie szczęśliwie i wśród bliskich Chciałbym umrzeć z miłości ![]() ![]() No i po co mi marzenia, gdy Ciebie mam Po co miałbym chcieć coś zmieniać Kołyszą mnie grzbiety fal Kocham Kochać chce wciąż Bo warto odpłynąć Kocham dotrę na ląd Nim porty przeminą Warto kochać Warto odpłynąć Choćby płynąć pod prąd Warto żagle rozwinąć Warto kochać Warto odpłynąć Choćby płynąć pod prąd Warto żagle rozwinąć Kocham kochać będę wiecznie Bo los tak chciał Oddał tobie moje serce A potem mi Twoje dał Kocham kochać Cię chce Bo warto odpłynąć Kocham dotrę na brzeg nim porty przeminą Warto kochać Warto odpłynąć Choćby płynąć pod prąd Warto żagle rozwinąć Warto kochać Warto odpłynąć Choćby płynąć pod prąd Warto żagle rozwinąć ![]() Kocham cie... I to moze trwac wiecznie...dodane: 2008-03-14 21:10:49 ostatnia zmiana: 2008-03-14 21:10:49 ![]() Dziękuje za dzisiaj... Za to że byłeś... Za to że chcesz byc ze mna... Za to że starasz sie mnie rozumiec chco wiem że to trudne... :* ![]() A dla wszystkich innych co albo nas widzieli albo ktos im coś o nas rzekł korki... Tamto to przeszłośc... Zrozumcie to wreszcie... Nie uzalajcie sie nad B... Nie potepiajcie mnie... Kazdy ma proawo do szcześcia... Nawet ja... ![]() :* dla tych prawdziwych Ta niepewnośc... dobijadodane: 2008-03-13 20:51:58 ostatnia zmiana: 2008-03-14 21:11:19 ![]() ![]() ![]() Niepewnośc mnie dobije... Szczerośc a nie zawsze dobra dla nas...dodane: 2008-03-12 18:23:11 ostatnia zmiana: 2008-03-12 18:23:11 ![]() Dziękuje Q za tą rozowe Za nadzieje na lepsze jutro Za rozweselenie Za to że jesteś Że byłeś :* Mimo wszystko Dziekuje... ![]() Jeszcze nadzieja we mnie tliła sie Jeszcze sie tli Nie chce jej stracic Chce zaponiec o wszystkim Po prostu byc Z Tobą Nie wymagaj żebym wiedziała Żebym była pewna Bo nie jestem Jedyne co wiem to to Że chciałabym Że chce byc z Tobą Każdy SmS przyprawia mnie o palpitacje serca O strach przed nieznanym Cała się trzęse... I... Nie wiem juz nic Czuje tylko ból Że nie jest tak jak chce Ranisz mnie Rani mnie olewka Brak reakcji Obojętnośc A dla Ciebie mogłam tyle zrobic Zraniłeś mnie dotkliwie Teraz wypowiedz moje imie I zaśnij na wieki... Nie byłam gotowa na ten cios A teraz już nie chce nic Odejde Wiecej mnie juz nikt nie zrani Nikomu nie zaufam Wszyscy ranicie równie mocno Nie bedzie juz okazji Żegnajcie wszyscy Wybieram sie w podroz na dno Dalej nie mam odwagi Jak wróce o ile wroce Napisze Teraz pa... ![]() I choc juz wiem Jestem pewna jak chciales To ty mnie olales... ![]() ![]() Wypływasz ze mnie Nie ma Cie juz Jestes na żyletce Na chusteczce Wszędzie bądź ale nie we mnie Zmykaj stąd Myślisz że jesteś mi potrzebna Nie chce tu byc A przez Ciebie żyje... ![]() Myślałam że coś znacze Że lubisz chociasz mnie Tak bardzo się myślałam Przez Ciebie dziś się tne... ![]() Ile wody w morzu Ile drzew na świecie Ile sekund w życiu Tak bardzo chce do Ciebie Ciebie nie ma... ![]() Ile można w ciszy życ Ile można łzy swe kryc Ile czasu minąc ma Żebyś poczuł to co ja Czułeś... Teraz słowem, gestem, nic To spojrzenie... ![]() Sama nie wiem jak chce życ Z kim do końca życia byc Czy cos czuje czy tez nie Sprawdzic by to wypadało Ale Tobie sie nie chciało Powiedz szczerze co dzis czujesz Czy mnie znowu oszukujesz Czy nie czujesz do mnie nic Spróbój przy mnie blisko byc Choc przez chwile... ![]() Fuck it all... Dobitadodane: 2008-03-10 22:45:05 ostatnia zmiana: 2008-03-10 22:45:05 Dla twych rąk Dla twych ust Byłam pierwsza Dla twych barw Oczy twych Najpiękniejsza Wieczór nadchodzi Czuję się nisko Chcę tylko ciepła twych rąk Chcę żebyś mówił mi wiesz To wszystko To wszystko co bawi nas Zataczałeś krąg Gdzieś daleko stąd Między szklanki brzegiem A dnem nie obiecuj Że nie powtórzy się Powiedz tylko, Że mnie kochasz ![]() Czuje sie tak samotnie... Potrzebuje... Zreszta kogo to obchodzi... Chce faceta ktory bedzie mnie tulił bez nadzieji ze pojdzie ze mna do łóżka... Chce kochanego przyjaciela... Za takiego oddam wszystko... Dłużej nie wytrzymam... ![]() Tak bardzo Ciebie chce... Może jak przestane to Tydodane: 2008-03-10 21:51:22 ostatnia zmiana: 2008-03-10 22:34:13 ![]() Brakuje mi twych ust... Dłoni twych... Dotyku... Troski... Oddechu na moim ciele... Brakuje mi Ciebie... W ciemnym pokoju leże... Sama... Bez Ciebie... Gdy budze się samotnośc ma dobija mnie... Ciebie nie ma... W samotności zatapiam sie... Czy kiedyś będzie lepiej... Nie wiem... Chce do Ciebie!!! ![]() ![]() "Nóżka na nóżkę" tak go zwą Guziczek przy szyjce powietrze kradnie Widelcami dwoma rybkę je Lecz dłubie w nosie i o ściane to Na zawołanko z jego ust Kłamstewka parami biegną w świat Fizyczność jego żałosna jest A w główce równie nieciekawie Nie mogę uciec od niego nie Bo ramionami zszyli nas Kilka narządów współnych jest Nawet nie mogę mu życzyć źle Dlatego by nie widzieć go wczoraj wykłułam oczy swe I by jego oddech nie drażnił mnie W nosie noszę watę Nie lubię go... by Hey Teksty weckendu: "Gosza kocham cze" "Kurwa skąd ty wytrzasnęłaś hiszpańskiego zonglera?? Z wyprzdarzy ;p " "Do jutra?? Będzie kurwa trudno..." "Możesz by dla mnie nawet LECH i JAROSŁAW ;p" "Prosze nagle JEB" Lejdis wymiatają ;p;p No i korbacz ktory ostatecznie jest kiścieniem też :D Coś za pozytywnie... :/ A i jescze jeden tekst : "Werter był ciotą i by EMO... Ale ja nie chce byc ciotą i nie jestem EMO..." Myślałam że padne :D :*:*:*:*:* Rozmarzona... W tęsknocie za miłością...dodane: 2008-03-06 19:11:45 ostatnia zmiana: 2008-03-06 19:11:45 ![]() Czuję to we krwi ej to miasto żadne z nas nie śpi Nie chodzi mi o to czy się ze mną prześpisz Może też nie możesz zasnąć proszę cię uśmiechnij się Może tez stajesz do walki ale upadasz na deski Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz Wszystkie myśli i uczucia których nie masz gdzie pomieścić i Nie możesz znieść ich masz dosyć substytutów Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek Móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie I gdybym nie miał kilku cech o których wiem Pewnie podszedłbym do ciebie w ten smutny szary dzień Czułem że czujesz to co ja może się mylę Czułem tak gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę I w moim innym świecie jesteśmy blisko Ale tu bałem się ze mi pozwolisz spieprzyć wszystko W moim innym świecie jest inna prawda Tu ciebie nie ma to tylko wyobraźnia I może dobrze że los nie postawił na nas W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania Choć w moim innym świecie jest inna prawda Tu ciebie nie ma to tylko wyobraźnia I nawet jeśli miałem racje to już poszłaś I nigdy się nie dowiem bo nigdy cię nie spotkam W moim innym świecie możemy gadać do rana I rozumiesz mnie bezsprzecznie jemy wspólne śniadania I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas W moim innym świecie nawet gdy jest ciężko Tylko razem zawsze lądujemy miękko I łączy nas namiętność z której mogą szydzić Lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić W moim świecie jesteś ze mną nawet gdy mamy kryzys Bo pamiętasz tak jak ja ze to jest kwestia decyzji I spotykam ciebie znów patrzysz na mnie i widzisz Że czuję to co ty albo któreś z nas się myli Palę papierosa i patrzę w twoje oczy Myśląc ze to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy W moim innym świecie planujemy przyszłość Ale teraz nie ma cię chyba właśnie wyszłaś.. by Pezet Taaa... Rozczula mnie ten tekst... Tak romantycznie... WSZYSTKO MOŻNA ZMIENIC NA REAL... Pamiętaj o tym... Wiem że to czytasz... Pamiętaj... 666 faceci 666dodane: 2008-03-05 16:44:52 ostatnia zmiana: 2008-03-05 16:44:52 ![]() "Świnie" Teraz już wiem... Co czujesz a czego juz nie... Wiem jaka byłam naiwna martwiac się o to... O Ciebie... Ale nie... Każdy zalążek wiary w was - Męskie plemie - musicie zdeptac... Opluc i wyrzucic... Nasza naiwnośc... Później złośc... Oszukane... Zranione... Ofiary... Wy zaślepieni ciałem zapominacie o duszy... Nie dotknie mnie już nikt... Żaden z was nie będzie mnie miał... Już nigdy... Zero zaufania... Proste to... Nic do dodania... Może poza tym że macie czego żałowac... *************************** ![]() "Rekolekcyjnie" W brutalnym świecie plebsu myśłicie o uciechach wciąż mało wam jest sexu Toniecie wciąż w objęciach Nie myśląc już o sercu O duszy i o wierze Nie myśląc o miłości i o naszej ofierze Mamy na ziemi misje Zadanie do spełnienia Musimy je wykonac By dostąpic zbawienia Pod wpływem Requiem for a Dream (ślicna łapka)dodane: 2008-03-04 23:00:43 ostatnia zmiana: 2008-03-04 23:00:43 Ambitnych myśli miał w głowie mrowie, tym wzbudzał szał wśród małoletnich beks. Lecz już się zjawiał ktoś kto namawiał na papierosy, wino, wódę, seks. Miewał zamiary, że nie do wiary, nie miał ambicji bić na policji. Popijał mało, krótko to trwało, co tydzień skracał czas prohibicji. Papierosy, wóda, seks, papierosy, seks, wóda. Papierosy, wóda, dziś mówisz, że ci się uda, że znamy bramy nałogu, że mamy kawał drogi do progu. Papierosy, wóda, seks, papierosy, seks, wóda. Papierosy, wóda, dziś mówisz, że ci się uda, że znamy nałogu bramy, szmat drogi do bram tych mamy. Zabrakło woli do dobrej roli, co rusz ktoś stawiał, co rusz namawiał. Już białe myszki, kumple opryszki, już minął czas, gdy jeszcze odmawiał. Panienki miewał coraz gorsze, śmierdziały wódą, śmierdziały dorszem. Życie zaczęło być tańcem na linie, co dzień się budził w gorszej melinie. Papierosy, wóda, seks, papierosy, seks, wóda. Papierosy, wóda, dziś mówisz, że ci się uda, że znamy bramy nałogu, że mamy kawał drogi do progu. Papierosy, wóda, seks, papierosy, seks, wóda. Papierosy, wóda, dziś mówisz, że ci się uda, że znamy nałogu bramy, szmat drogi do bram tych mamy. W knajpie "U Żwirka" chwyciła delirka, ktoś włożył szwedkę, zawołał karetkę. Gdy przyjechali coś wstrzykiwali, śmierć stała blisko, bardzo się bali. Oddział zamknięty, rok na odwyku, czasami myślał co wypić by tu. Ataki złości na brak wolności, mówi, nie wiedział za co tam siedział. Papierosy, wóda, seks, papierosy, seks, wóda. Papierosy, wóda, dziś mówisz, że ci się uda, że znamy bramy nałogu, że mamy kawał drogi do progu. Papierosy, wóda, seks, papierosy, seks, wóda. Papierosy, wóda, dziś mówisz, że ci się uda, że znamy nałogu bramy, szmat drogi do bram tych mamy. Porcja liryki o mojej naiwności... Faceci :/dodane: 2008-03-04 16:23:20 ostatnia zmiana: 2008-03-04 16:23:20 ![]() Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć Cię Nie musiałabym się Tobą dzielić, nie, nie Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni Żebyś nie mógł oglądać tych, które są dla nas zagrożeniem Do pracy nie mogę puścić Cię, nie, nie Tam tyle kobiet, każda w myślach gwałci Cię Złotą klatkę sprawię Ci, będę karmić owocami A do nogi przymocuję złotą kulę z diamentami ************************************* Herbaty nie ma, zapadł już zmrok, a pod piórem ciągle nic Obowiązek obowiązkiem jest, a notka musi posiadać tekst Gdybym chociaż wiedziała o czym ma byc, mogłabym nazmyślac A później to odkręcac... W moich słowach słoma czai się, nie znaczą nic Jeśli szukasz sensu, prawdy w nich - zawiedziesz się ************************************* "Why??" Widziałam Cię... Widziałam... Jak by nic się nie stało... Jak by między nami nie było nic... Nigdy... Pamiętam to... Każdy szczegół... Spojrzenie... Gest... Pamiętam słowo "czesc"... Chce tylko wiedziec dlaczego?? ************************************* "Cena" Zmieniłeś się... Ja się ciesze... Inni nie... Ostatnio spokojny grzeczny ułożony... Teraz... Nie wiem... Choc ludzie mówią mi... O rożnych rzeczach złych... Życzliwośc ich niepojęta jest... Tobie o mnie mówią tak pewnie też... Coż... Cena bycia i cena rozstania... ************************************* "Słońce od ***" Nadziej mam i żyje nią Że jescze los się zmieni... Że zimny wiatr ociepli się Lub swój kierunek zmieni... Nie będzie przeszywał mnie na wskroś... Nie będzie wiał mi w twarz... Że wszytsko co złe zniknie gdzieś... I przyjdzie lepszy czas.... Ty przyjdziesz do mnie... Przytulisz mnie... I nastanie w życiu SŁOŃCE Z potrzeby pisania...dodane: 2008-03-03 19:46:30 ostatnia zmiana: 2008-03-03 19:46:30 ![]() W czasach gdy z nieba trzaskały pioruny Żył sobie chłopiec. Był bardzo ponury. Wszystko co mroczne go pociągało. Niewyjaśnione fascynowało. Żyła dziewczyna na końcu lasu. Piękna niewiasta o zielonych oczach. Lubiła ona spacery po lesie I zabłądziła gdzie słuch nie niesie. Była zmęczona zala od domu I tak się błąkała od świtu do nocy Chłopak co wiedział że zaginęła poszedł jej szukac w nieznane Itak zaginęli oboje w tym lesie Szukając wyjścia i siebie nawzajem Pustka krzyczy... Woła Cię... Ciebie nie ma... Wiem jestem wam potrzebna do przetrwania jak tlen... Gdyby nie ja cóż byście poczęłi... Z początku życia koniec uczynili... Tak szybko jak wstali Tak szybko zginęli... Wykorzystana czuje tylko sie... Nie jak osoba lecz wasze narzedzie... Encyklopedia co nie myli sie... Wyrocznia co wam w tym wszystkim pomoże... A kto pomoże mnie?? Może ja też czegoś chce... Czegoś potrzebuje... Piosenka piracka... Śliczna jest...dodane: 2008-02-29 19:17:10 ostatnia zmiana: 2008-02-29 19:17:10 Yo, ho, haul together,
hoist the colors high. Heave ho, thieves and beggars, never shall we die. The king and his men stole the queen from her bed and bound her in her Bones. The seas be ours and by the powers where we will well roam. Yo, ho, haul together, hoist the colors high. Heave ho, thieves and beggars, never say we die. Some men have died and some are alive and others sail on the sea – with the keys to the cage... and the Devil to pay we lay to Fiddler`s Green! The bell has been raised from it`s watery grave... Do you hear it`s sepulchral tone? We are a call to all, pay head the squall and turn your sail toward home! Yo, ho, haul together, hoist the colors high. Heave ho, thieves and beggars, never say we die. Ja... Titaniku... Złowieszcze koszule... Ulotni się...dodane: 2008-02-28 19:14:29 ostatnia zmiana: 2008-02-28 19:14:29 Szukam szczęścia...
Tylko gdzie?? Kiedy ono zjawi sie?? Jakei będzie?? Ile przetrwa?? Kto to wie... Kto to wie... Zakocha bym chciała sie. Skarbie gdzie ty jestes?? Gdzie?? Czekam tyle tu na Ciebie... Ty po świecie tułasz sie... Może to i głupie jest... Ale taka jestem ja... Troche śmieszna i żałosna... Troche smutna i radosna... Najważniejsze że to JA **************************** Staczasz sie... Toniesz... Jesteś na dnie... Straciłam tylko czas by Cie z tamtąd wyciągnąc... Chcesz tam wrócic?? Prosze bardzo... Idziesz tam na własną odpowiedzialnośc... Titaniku... **************************** Gdy Cie nie widze... Nie wzdycham... Nie płacze... Nie trace zmysłów kiedy Cie zobacze... Ale jak mnie nieraz najdzie... To istniejesz tylko TY... Złowieszcze koszule... **************************** Tak łatwo jest oszuka samego siebie... Bo prościej... Bo szybciej... Bo na pozór bardziej szczęśliwie... A prawdziwe szczęście przez to nas ominie... Ulotni się maleńką od klucza dziurką... **************************** by KlepsiateK WzS Dygresja dygresji o dygresji...dodane: 2008-02-27 18:18:48 ostatnia zmiana: 2008-02-27 18:18:48 ![]() Dygresja na dziś: Nieważne że ty nie ranisz ludzi... Oni nie zwracając na twoje starania uwagi zranią Ciebie... Czarne chmury zbierają sie nad moim życiem... I jeszcze trzaskają piorunami... A miało byc tak pieknie... Nikt nie mówił że będzie łatwo... Brak sił... Wyczerpanie... Potrzeba odskoczni... Może jakieś hobby... Ale ja sie do niczego nie nadaje... Dół... Problemy z egzystencją, Wkurwia, że ludzie ślęczą Nad swym losem, Bo rani ich życie jak szkło nogi bose. Pierdol to! Masz czynu efekty; Przynajmniej nikt już tobie nie przyklei etykietki z hasłem kurwa. Ja bym chyba głowę urwał. Bo w środku ludzi wrr, a na zewnątrz mina schludna. Strach wyrównał porachunki tylko tym co siedzą w chacie, Co przed konfrontacją z losem na kilometr srają w gacie. Za nich odmówię pacierz - chuj wam na wieki wieków, amen. Zamiast bać się wole być swego losu panem, W oczach tchórzy tyranem, co bezcześci ich świętości Wytykając im usterki bez pobłażliwości. Co jest tchórze? Do odważnych świat należy, Tych na górze, co w realia nie chcą wierzyć. A ja już mam swoją etykietke... Już za późno... Co przyjdzie to będzie... Jak bym wiedziała co dobre bo byłabym panem losu... Ale nie wiem... W realia już dawno nie wierze... Nigdy nie wierzyłam... Zawsze żyłam marzeniami... A ja to pieprze!! Będe odważna... Świat należy do mnie... I tylko ja moge zmienic jego beznadziejnośc... Działam... A`la pioruny nad moją głową na zachmurzonym niebie... Ostani?? A może to dopiero początek...dodane: 2008-02-26 16:01:58 ostatnia zmiana: 2008-02-26 16:01:58 Co z nami będzie? - za oknem świt Tak nam dobrze mogło być Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się W nicości trwam Gdy kiedyś odejdziesz Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też Zatańcz ze mną jeszcze raz Chcę chłonąć każdy oddech twój Co z nami będzie? Co będzie ze mną.... Dzieki pogodzie nastrój optymistyczny... Aż dziw... Gdy nie bawi cię już Świat zabawek mechanicznych Kiedy dręczy cię ból nie fizyczny Spytaj siebie czego pragniesz Dlaczego kłamiesz, że miałaś wszystko Kiedy nie chcesz już śnić Cudzych marzeń Co ludzie myślą - to nieistotne Swoje miejsce znajdź I nie pytaj czy taki układ ma jakiś sens Aż w jedną krótką chwilę Pojmiesz po co żyjesz Żyję złudzeniami.... Musze znaleśc swoje miejsce... Dopiero poźniej kogoś do kochania... Tak będzie lepiej... Pustki wypełniac po kolei... Żeby żadna nie zrujnowała budowanego szczęścia... Teraz wszyscy razem... A jednak osobno.... ![]() Odnajduję metr po metrze siebie. Bez list, pisma i prawd, w ręku slang. Świat jak z komiksów, sen z powiek spędza. Człowiek i nędza, cel dowieźć ten ciężar. Nie ma tak by coś działo się bez przyczyn. Wzrasta tylko ilość zniczy! Zbyt późno by zostać, zbyt wcześnie by mówić że jest dobrze. Łatwo się zgubić gdzieś między marzeniami. Otaczani szarymi problemami, osądzani pochopnie. 1 na 100 się wyrwie, 1 na 100 dorośnie, 1 na 100 do czegoś dojdzie. Niby każdy ma świadomość tego jak jest na dnie. Nim upadnę swoje odbiorę lub zagarnę. Mam się wstydzić? Zobacz świat jak z nas szydzi. Nóż przy gardle skruszy nawet najtwardszy image. Od krzywd się nie odłączy nikt, za żadne skarby. Zbrodnia poczucie winy karmi. Nieważne elitarny czy zwykły, w każdym strach zmusza do modlitwy. W obliczu śmierci nie ma sprytnych, nie ma odważnych. Straszy brak uzyskania drugiej szansy! by O.S.T.R. Z sekundy na sekunde z minuty na minute z godziny nadodane: 2008-02-24 12:03:21 ostatnia zmiana: 2008-02-24 12:03:21 Taaa....
![]() A prosiłam Boga żeby nic mi sie nie śniło... A już tym bardziej nie facet... Chciał pogadac... Taki skruszony... Marzyłam o tym... A jednak wziełam i powiedziałam żeby dał mi spokój i uciekłam... Na jawie bym tak nie zrobiła... Obidziłam sie.... Na telefonie pozostałych 2... Sms-y od nich... Właśnie tej nocy... Staram sie nie myślec... O żadnym... Nie umiem... Beznadziejnośc... Moja wina... Moja bardzo wielka wina... Żal... Sen... czasem sny mogłyby byc jawą...dodane: 2008-02-23 17:35:16 ostatnia zmiana: 2008-02-23 17:35:16 ![]() Myślałam że jest tylko 2... Sny ujawniaja to oczym nie pamietasz... Albo nie chcesz pamiętac... Teraz pamiętam... Pogodzona... Z porażką nigdy... Może tak to jest że każdą strone trzeba poznac... Teraz wiem co czuł przez te wszystkie lata... Wiem że tamte Mikołajki były zemstą na mnie... Może mi sie należało... Nie wiem... Sądziłam że lepiej nie byc z kimś skoro sie go nie kocha... I za to dostaje po dupie... Sny przekazują wiadomości... Po jednym zawsze bedzie następny... Tego się bede 3mac... By starając sie nie ranic ludzi nie ranic siebie... Moja droga do nikąd...dodane: 2008-02-22 16:52:38 ostatnia zmiana: 2008-02-22 16:52:38 ![]() Mogłabym opisac to co sie dzieje... Cała to chora sytuacje... Tylko po co... Nikt nie poradzi nic nowego... A stare rady znam... Wszystko w moich rekach... Dzis znowu u jednego byłam... Ze świadomością że może go to bolec... Że później będzie wspominał... Może nawet żałowł... Nie dałam rady pokusie... Tak naprawde do końca nei chciałam dac rady... Myślałam nad tym co było by gdybym umiała zakochac sie na zawołanie.... On byłby pierwsza osoba w której bym sie zakochała... A jednak nie mam takich zdolności.... Tylko chłopaka szkoda... Przepraszam że żyje...dodane: 2008-02-21 14:37:08 ostatnia zmiana: 2008-02-21 14:37:08 ![]() Jestem jaka jestem i nikt tego nie zmieni... Moge to zrobic jedynie ja... I próbuje... Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane... Niestety... Nie jestem dobra osobą... Nie zachowuje sie tak jak wymagała by tego sytuacja... Sama nie wiem co jest dla mnie dobre... Jest ktoś w moim życiu... I jest ktoś kto był w moim życiu... Obaj zranieni... Lecz tylko jeden niesłusznie.... Inaczej sie nie dało... Egoistka... A według siebie chce dobrze Upadłe anioły... |
|